Na pewno teraz myślicie dlaczego. Otóż właśnie tylko tak mogłam się dostać do szkoły.
A teraz napewno się zastanawiacie dlaczego nie zawożą mnie rodzice.
Nie mam ich zginęli w wypadku.
Mieszkam sama. Radzę sobie sama i nie potrzebuję niczyjej pomocy...
Został jeszcze miesiąc do wakacji i 56 dni do 5 rocznicy śmierci rodziców.
Kiedy zginęli miałam 13 lat. Wtedy kiedy zniknęli z tego świata musiałam się usamodzielnić.
Zaczęłam gotować,sprzątać,pracować TAK PRACOWAĆ, oraz pogodzić to wszystko ze szkołą.
Właśnie miałam wyjść z tej uliczki kiedy czyjaś ręka zaciągnęła mnie w cień. Próbowałam się wyrwać ale był silniejszy. Przyłożył mi do nosa szmatę i wtedy zemdlałam.....
Pierwsza część
